Szukaj

Historia Lilen

Był ciepły sierpniowy wieczór. Babcia Marianna choć już zmęczona po całym dniu pracy w gospodarstwie i opieki nad wnukami wyciąga maszynę do szycia. Żeliwne okucia, napęd na pedał, stary dobry Veritas. W dzień nie było na to czasu, szyła więc wieczorami i w nocy. Sukienki, garsonki, spódnice - zamówienia spływały regularnie. Była dobrą krawcową, miała fach. Babcia kocha rodzinę, do dziś mówi, że jest najważniejsza. Gdy urodziła się jej ostatnia najmłodsza wnuczka, razem z moją mamą postanowiły uszyć jej sukienkę do chrztu. Mama znalazła wzór i materiał - delikatny biały batyst, trudno było go dostać. Babcia sukienkę uszyła, jak zawsze późnym wieczorem, w swojej kuchni z piecem, na którym gotowała obiady dla całej rodziny. Mama przez dwa miesiące haftowała na niej maleńkie różowe poziomki.

Sukienka była piękna. Po chrzcie wnuczki, koleżanki mamy pożyczały ją dla swoich dzieci, a ciotki dla swoich.

Tą wnuczką, byłam ja:) Kiedy dowiedziałam się, że i ja będę mieć córkę, aż zaszumiało mi w głowie! Kocham starszego syna bez pamięci, ale córka dla kobiety to wyjątkowy dar. Od razu pomyślałam, że chciałabym by moja córka do chrztu była ubrana w sukienkę w stylu tej, którą uszyła dla mnie babcia Marianna - wyjątkowej, jakościowej, delikatnej.

Gdy przyszedł czas, zabrałam się za poszukiwania w sieci. Niestety, w większości znajdowałam sukienki ze sztucznych materiałów, z masą falban, świecidełek i innych tiulów. Po co to wszystko? Przecież dziecko jest cudem samo w sobie, jest naturalne, czyste, piękne, zachwycające! Wystarczy delikatnie to podkreślić! Szukałam dalej. Gdy znalazłam sukienkę z bawełny czy lnu, okazywała się bardzo droga i co gorsza - jednorazowa. Nie chciałam inwestować w rzecz, którą moje dziecko założy raz w życiu. W głowie zaświtała nieśmiało myśl: a może by uszyć sukienkę z naturalnej tkaniny, o prostej formie, taką, którą będę mogła jeszcze nie raz założyć córce?

I tak zrodziło się marzenie o Lilen:) Zapragnęłam tworzyć sukienki do chrztu, które będą naturalne, wygodne, pełne prostoty, haftowane i co najważniejsze - które, nie będą jednorazowe, ale dzięki swojej jakości posłużą dziecku przez dłuższy czas.

Po wielu miesiącach poszukiwać tkanin i dodatków, prób i przymiarek powstały pierwsze sukienki. Co je wyróżnia?

  • Tkanina - dobrej jakości, oddychająca i miękka mieszanka lnu i wiskozy, naturalna i piękna
  • Haft - unikalne wzory inspirowane polską łąką. Nic tak dobrze nie komponuje się z niewinnością dziecka jak natura w czystej postaci - gałązka, źdźbło trawy, delikatny polny kwiat
  • Regulacja rozmiaru - sukienki są zaprojektowane tak, aby Twoje dziecko mogło w niej chodzić nawet rok.
  • Krój - prosty, funkcjonalny i elegancki, a zarazem nie nazbyt szykowny, zapewnia pełną swobodę ruchów, dyskretnie podkreślając piękno dziecka
  • Dodatki - z naturalnych materiałów, często z roślinnym motywem, by nadać sukienkom jeszcze więcej wyjątkowości
  • Podszewka - wykonana z wyjątkowo delikatnej w dotyku bawełny soft
  • Pochodzenie - sukienki projektujemy i szyjemy w Polsce w lokalnych małych manufakturach. Stawiamy na jakość w każdym detalu. Pani Basia wykonuje hafty, Pani Agnieszka szyje sukienki, prace koncepcyjne odbywały się w maleńkiej pracowni Pani Julity. Jesteśmy małą firmą, wspieramy małe firmy i jesteśmy z tego dumni.

Maleńką Li zanieśliśmy do chrztu w sukience od babci Marianny. Tej samej, w której zanieśli mnie do chrztu moi rodzice. Mimo ponad 30 lat, sukienka nadal wygląda bardzo dobrze, materiał zachował swoje właściwości nabierając jedynie lekkiego odcienia ecru. Marka Lilen była wtedy jeszcze nieśmiałym marzeniem, które dziś realizuję. Czy mi się udało? Sprawdź sama! Zapraszam Cię do korzystania z oferty Lilen i życzę, abyś patrząc na swoją córkę podczas chrztu, roczku i każdego innego dnia była pewna, że ta maleńka osoba jest bardzo wyjątkowa, a strój jedynie subtelnie to podkreśla.


Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów